Z okazji Chrztu córeczki zdobyłam się na odwagę, by pierwszy raz w życiu zrobić kwiaty z bibuły. Wyszły rewelacyjnie! Mały różany bukiecik, oszroniony srebrnym brokatem idealnie sprawdził się w roli dekoracji stołu. Niektóre płatki dodatkowo są ozdobione kryształową rosą.
Jeśli podobają Wam się kwiaty, zapraszam :)
